Ujemne stopy procentowe – czym są i jak funkcjonują? Jakie są cele ich wprowadzania oraz jakie są sposoby ich wprowadzania?

▪ Wprowadzenie

Stopy procentowe są kluczowymi cenami w gospodarce. Wpływają na to, które projekty inwestycyjne rozpoczną i w co zainwestują przedsiębiorcy. Mają one również wpływ na zdrowie i stabilność sektora bankowego oraz majątek gospodarstw domowych – dochody banków zależą od wysokości oprocentowania, a gospodarstwa domowe mogą powiększać swój majątek, inwestując oszczędności.

Jednak od jakiegoś czasu banki centralne ustalają ujemne stopy procentowe, w procesie dalszego obniżania stóp procentowych oraz stymulowania gospodarki. Wydaje się jednak, że to jest pewna aberracja – jak stopy procentowe mogą być ujemne? Czy to w ogóle jest możliwe?

▪ Funkcjonowanie stóp ujemnych procentowych

Funkcjonowanie ujemnych stóp procentowych zacznijmy od omówienia funkcjonowania banku centralnego. Mówi się, że bank centralny wpływa na aktywność gospodarczą, podnosząc i obniżając stopy procentowe, ustalając stopę rezerw obowiązkowych oraz skupując aktywa.

Należy pamiętać, że bank centralny nie ustala stóp procentowych w gospodarce tak, jak centralny planista ustala cenę chleba w gospodarce. Planista stwierdza, że chleb w całej gospodarce ma kosztować na przykład 2 złote i koniec. Nie wolno kupować i sprzedawać chleba po innej cenie.

W przypadku stóp procentowych jest inaczej — bank centralny nie mówi ludziom, na jaki procent mają pożyczać pieniądze. Bank centralny ustala wysokość własnych stóp procentowych, czyli oprocentowanie w transakcjach zawieranych z prywatnymi bankami i instytucjami finansowymi.

Banki centralne zawierają różne transakcje z podmiotami finansowymi. Na przykład Narodowy Bank Polski ustala kilka stóp procentowych, jak stopę referencyjną i lombardową.

Stopa referencyjna wyznacza rentowność bonów pieniężnych emitowanych przez NBP, które są skupowane i sprzedawane w ramach operacji otwartego rynku. Natomiast stopa lombardowa określa wielkość kredytu, jaki może otrzymać bank komercyjny od NBP pod zastaw papierów wartościowych.

Po kryzysie finansowym z 2008 roku banki centralne rozpoczęły również programy skupów aktywów, zwane luzowaniem ilościowym — programy te obniżają stopy procentowe, ponieważ kreują dodatkowy popyt na aktywa finansowe.

Można powiedzieć, że bank centralny jest jednym ze źródeł finansowania banków komercyjnych. Jeśli procent, jaki bank musi zapłacić podmiotom prywatnym, jest zbyt wysoki, wtedy będzie wolał zwrócić się do banku centralnego — zainwestować w bony pieniężne, zaciągnąć kredyt lub zawrzeć inną transakcję z bankiem centralnym. W ten sposób władze monetarne obniżają stopy procentowe w gospodarce: oferując stawki alternatywne, atrakcyjniejsze od stawek rynkowych.

▶ Zachęcamy do wysłuchania naszych nagrań rozdziałów 14. i 16. z podręcznika „Wolna przedsiębiorczość”.

bank centralny

▪ Cel obniżania stóp procentowych

Obniżanie stóp procentowych ma na celu pobudzanie aktywności gospodarczej — bank centralny zapewnia tańsze finansowanie bankom komercyjnym, które dzięki temu mogą zwiększyć akcję kredytową.

We współczesnej gospodarce dług jest bardzo ważnym źródłem finansowania przedsięwzięć firm — inwestycje są w dużej mierze finansowane długiem. Ceną pożyczek i kredytów jest stopa procentowa i im ta stopa jest niższa, tym chętniej firmy będą zadłużać się oraz inwestować. Dlatego właśnie na skutek spadku stóp procentowych ma rosnąć aktywność. Co więcej, większy popyt na kredyt, wywołany niższymi stopami procentowymi, ma prowadzić do zwiększonej kreacji pieniądza, na skutek której rosną wydatki nominalne w gospodarce, co przekłada się na większe dochody i zyski.

Banki centralne przez wiele lat obniżały stopy procentowe w celu stymulowania gospodarki, gdy tylko dostrzegały zbliżającą się recesję. W czasie dobrej koniunktury bank centralny podnosił stopy procentowe, aby gospodarka nie przegrzała się, a gdy zbliżała się recesja, to obniżał stopy. Póki stopy procentowe w gospodarce były dodatnie, bank centralny mógł prowadzić politykę pobudzania aktywności gospodarczej za pomocą obniżania stóp. Niestety po latach obniżania stóp doszło do sytuacji, gdy stopy rynkowe zbliżyły się do zera, a banki centralne ustaliły niektóre swoje stopy procentowe poniżej zera.

W takiej sytuacji zaczęto zadawać sobie pytania: czy banki centralne są w stanie dalej pobudzać gospodarkę obniżaniem stóp? Jak ujemne stopy procentowe banku centralnego wpłyną na gospodarkę? Czy można „zepchnąć” rynkową stopę procentową poniżej zera?

▪ Sposoby obniżania stóp poniżej zera

Aby dalej obniżać stopy procentowe w celu stymulowania gospodarki, ekonomiści wymyślili kilka sposobów dalszego obniżania stóp procentowych, a każdy z nich wprowadzany jest na inny sposób i opiera się na innych podstawach teoretycznych. Omówmy tylko kilka przykładów.

1️⃣ Wprowadzenie ujemnego oprocentowania rezerw banków komercyjnych.

Pierwszy i najpopularniejszy sposób, to wprowadzenie ujemnego oprocentowania rezerw banków komercyjnych, czyli ujemnej stopy depozytowej. Dlaczego banki centralne miałyby obniżać stopę rezerw poniżej zera? Procent to wynagrodzenie za pożyczenie pieniądza – w zamian za udostępnienie pieniądza pożyczkodawca domaga się wynagrodzenia, ponieważ sam nie będzie mógł z pieniądza korzystać. Gdy stopa procentowa wynosi zero, wtedy nie opłaca się pożyczać pieniądza – nie mogę z niego korzystać, ale też nie otrzymam z tego powodu żadnej kompensacji. W przypadku zerowej stopy procentowej osoba będzie skłonna pożyczyć pieniądze wtedy, gdy trzymanie gotówki wiąże się z ponoszeniem kosztów. Wtedy pożyczenie pieniądza przy zerowym oprocentowaniu oznacza, że uniknie się kosztów przechowywania pieniądza.

Oprocentowanie rezerw złożonych w banku centralnym jest bardzo popularnym narzędziem wśród banków centralnych. Bank komercyjny może złożyć pieniądza w banku centralnym na jeden dzień i zarobić określony procent. Jednak bank centralny może oczywiście ustalić oprocentowanie, po jakim zawiera tego rodzaju transakcje, na poziomie niższym od zera. Wtedy banki komercyjne muszą płacić bankowi centralnemu za trzymanie w nim rezerw.

Ujemne oprocentowanie rezerw złożonych w banku centralnym celowo obciąża kosztami trzymanie rezerw w banku centralnym. W ten sposób w obliczu bardzo niskich stóp procentowych bankom i instytucjom finansowym nie opłaca się składać rezerw w banku centralnym i szukają innych sposobów wykorzystania środków. Te koszty mają skłonić banki do zwiększenia akcji kredytowej i inwestowania, a nie trzymania rezerw.

2️⃣ Wprowadzenie ujemnego oprocentowania pożyczek pod zastaw.

Banki mogą zaciągać kredyt w banku centralnym, wykorzystując papiery wartościowe jako zabezpieczenie kredytu. Standardowo banki komercyjne oddają pożyczoną kwotę oraz naliczony procent. Ale teoretycznie bank centralny może dopłacać bankom komercyjnym za pomocą ujemnego oprocentowania, by banki komercyjne zwiększały akcję kredytową. Bank centralny może ustalić ujemną stopę oprocentowania takiego kredytu, przez co bank komercyjny odda mniej, niż pożyczył. Dzięki temu teoretycznie bank komercyjny może pożyczać po niższej stopie i zarabiać na różnicach między stopą rynkową i stopą banku centralnego — nawet gdy rynkowe stopy procentowe zejdą poniżej zera.

Można powiedzieć, że bank centralny może ustalić swoje stopy procentowe poniżej zera w celu nakładania kosztów na banki komercyjne lub zapewniania korzyści bankom komercyjnym, a w ten sposób skłaniać je do zwiększania akcji kredytowej.

3️⃣ Wprowadzenie ujemnych realnych stóp procentowych.

Co to są realne stopy procentowe? Wartość pieniądza rzadko pozostaje niezmienna. Mamy do czynienia z inflacją lub deflacją, czyli spadkiem lub wzrostem wartości pieniądza. Ta zmiana wartości pieniądza wpływa na stopę procentową, ponieważ zmiana wartości pieniądza oznacza, że pieniądze, które pożyczkodawca otrzymuje po czasie, mają inną wartość.

Gdy rynkowa stopa procentowa jest niższa od inflacji, to wtedy mamy do czynienia z ujemną realną stopą procentową. Chociaż pożyczkodawca otrzyma większą ilość pieniędzy, niż pożyczył – na przykład pożyczył 100 złotych rok temu i otrzymał 102 złote po roku – to nie oznacza, że na tym zarobił. Jeśli inflacja wyniosła 4 procent, to realnie stracił – 102 złote teraz ma mniejszą siłę nabywczą, niż 100 złotych rok temu.

Bank centralny może pozwalać, by inflacja była wyższa do stóp procentowych przez jakiś czas. Dzięki temu dług dewaluuje się, a z tego powodu ludziom ma być łatwiej spłacić swoje długi. Nadmierne zadłużenie osłabia wzrost gospodarczy, ponieważ dużą cześć przychodów pochłania obsługa długu. Dzięki ujemnym stopom obsługa długu ma być łatwiejsza, ponieważ jeśli oprocentowanie pożyczki lub kredytu jest niższe od inflacji, to wtedy realnie oddajemy mniej, niż pożyczyliśmy. Z kolei odciążenie gospodarki przygniatanej długiem ma stymulować gospodarkę, ponieważ teraz ludzie mogą zwiększyć inwestycje, a nawet zaciągnąć dodatkowy kredyt.

▪ Jaki wpływ mają ujemne stopy procentowe na gospodarkę?

Może i negatywny, za to różnorodny.

Ujemne stopy procentowe obniżają koszt kredytu, więc teoretycznie powinny wpływać pozytywnie. Jednocześnie jednak obniżka stóp ma negatywny wpływ na pożyczko- i kredytodawców. Im niższe stopy procentowe, w tym gorszej sytuacji są osoby oszczędzające. Cierpią na tym zarówno gospodarstwa domowe, jak i banki komercyjne.

🏡 Zacznijmy od wpływu na gospodarstwa domowe.

Poszczególne produkty i instrumenty finansowe różnią się między sobą swoją ryzykownością. Najbezpieczniejsze instrumenty to lokaty bankowe a po nich obligacje skarbowe. Następne w kolejne są obligacje firm, a jeszcze bardziej ryzykowne są akcje. Negatywne stopy procentowe wpływają negatywnie na oszczędzających, ponieważ zmusza banki do nakładania dodatkowych kosztów na posiadaczy rachunków, a inwestorzy indywidualni muszą inwestować w bardziej ryzykowne instrumenty.

Jak już stwierdziliśmy wcześniej, wprowadzenie ujemnych stóp depozytowych nakłada koszty na banki komercyjne. Banki z kolei starają się przerzucić te koszty na posiadaczy rachunków, nakładając na nich dodatkowe opłaty. Z tego powodu banki na przykład podnoszą opłaty za swoje karty, wymiany walut i wypłatę gotówki z bankomatów. Ujemne stopy procentowe oznaczają wyższe wydatki gospodarstw domowych na usługi bankowe.

Gospodarstwa domowe cierpią również z powodu ujemnych realnych stóp procentowych. W otoczeniu realnych ujemnych stóp inwestowanie w lokaty bankowe, jak i obligacje o stałym oprocentowaniu oznacza jedynie, że majątek gospodarstwa domowego wolniej traci swoją wartość.

To zmusza ludzi do inwestowania w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe, jak obligacje przedsiębiorstw i akcje. Gdy realne stopy procentowe są ujemne, to gospodarstwu domowemu ciężko jest powiększać swój majątek inwestując w lokaty i obligacje. Z tego powodu zmuszone są do inwestowania w akcje i zarabiania na wzrostach. Muszą starać się osiągać zyski kapitałowe – czyli zyski wynikające ze wzrostu ceny aktywa finansowego – co jest trudne i ryzykowne; albo pogodzić się ze spadkiem wartości posiadanego majątku.

🏦 Na ujemnych stopach procentowych banku centralnego tracą również banki komercyjne.

Dochód odsetkowy od udzielonych kredytów to najważniejsze źródło dochodów banków. Spadek rynkowych stóp procentowych oznacza, że spada również oprocentowanie kredytów udzielanych przez banki. Gdy stopy procentowe spadają, wtedy spada dochód banków, ponieważ pożycza pieniądze na coraz niższy procent. To prowadzi do pogorszenia się sytuacji banków, ponieważ spada zyskowność ich kredytów, a przez to dochodowość banku.

Na skutek spadku dochodów odsetkowych banki mogą ograniczać akcję kredytową i decydować się na ryzykowniejsze inwestycje. Tak właśnie stało się w Japonii po tym, jak Japoński bank centralny wprowadził ujemne oprocentowanie nadmiernych rezerw w 2016 roku.[1];[2]  Ujemne oprocentowanie rezerw wprowadzone przez Europejski Bank Centralny miało podobny wpływ na sektor bankowy w krajach  strefy Euro. Według badań empirycznych spadła dochodowość banków, a w przypadku mniejszych banków spowolnił wzrost udzielanych kredytów.[3];[4] To właśnie mniejsze banki szczególnie na tym ucierpiały, ponieważ one w większym stopniu finansują się depozytami.

Badania wskazują, że ujemne stopy procentowe skłaniają do zwiększania ekspozycji na ryzyko. Aby ratować swoją dochodowość, banki decydują się inwestować w bardziej ryzykowne projekty inwestycyjne; inwestując w te bardziej ryzykowne projekty lub instrumenty finansowe, banki mogą naliczyć sobie większą premię za ryzyko. W ten sposób dochodzi do wzrostu ekspozycji na ryzyko banków, ale nie musi dojść spadku dochodów banków.[5]

▪ Po co banki centralne utrzymują stopy procentowe na tak niskich poziomach?

Prawdopodobnie właśnie z powodu poziomu zadłużenia. Obecnie gospodarki na całym świecie są potwornie zadłużone, a wiele państw i firm roluje swoje długi. Z tego powodu wzrost stóp procentowych doprowadziłby do sytuacji, gdzie wzrosłyby koszty obsługi długu, co z kolei byłoby bardzo groźne dla gospodarki i negatywnie odbiłoby się na wzroście gospodarczym.

średnia 5/5 (1 oceny)

▪Bibliografia

Autor scenariusza:
Przemysław Rapka

[1] Yoshino N., Taghizadeh-Hesary F., Miyamoto H. 2017. The Effectiveness of Japan’s Negative Interest Rate Policy

[2] Hong G. H. i Kandrac. J. 2018. Pushed Past the Limit? How Japanese Banks Reacted to Negative Interest Rates

[3] Ubrshat F. 2018. The Good, the Bad, and the Ugly: Impact of Negative Interest Rates and QE on the Profitability and Risk-Taking of 1600 German Banks

[4] Molyneux P., Xie R., Thornton J., Reghezza A. 2017. Did Negative Interest Rates Impact Bank Lending?

[5] Basten C. i Mariathasan M.. 2018. How Banks Responded to Negative Interest Rates: Evidence from the Swiss Exemption Threshold.