Naucz się ekonomii w przyjemny i przystępny sposób!
1 312 odsłony

Standard Oil – ten straszny monopol | cz.2

Po pierwszej części filmu pozostawiliśmy Was z pytaniem: Czy Rockefeller w swej nieustającej pogoni za redukcją kosztów wyzyskiwał swoich pracowników? Przecież płace są dla firm kosztem, a Standard Oil zatrudniał bardzo wiele osób. W 1909 Rockefeller pisał o 60 tysiącach.[1] Standard Oil nie oszczędzało jednak na pracownikach. Wręcz przeciwnie, płaciło wyższe stawki niż inne firmy na rynku, gdyż Rockefeller wierzył, że w długim terminie pozwala to ciąć koszty. Pozwalało to również na zatrudnianie największych talentów i zdobycie ich lojalności. Oprócz tego, Standard Oil, dzięki swojej polityce płacowej, rzadko doświadczało strajków czy protestów.[2]

Przytoczona w poprzednim odcinku anegdota o księgowym, może już dawać pewne wyobrażenie jakim szefem był Rockefeller, jednak powiedzmy o tym nieco więcej. Rockefeller umiał dobierać właściwych ludzi, zjednywał ich sobie i umiał nakłonić ich do efektywnej pracy na rzecz firmy. Jak pisał o nim jeden z jego kupców, Thomas Wheeler: „Nigdy nie słyszałem o kimś kto dorównałby mu, w zebraniu wielu najlepszych ludzi w jednym zespole i inspirowaniu każdego z nich, aby dawał z siebie wszystko dla przedsięwzięcia.”[3] Słowo inspirować jest, jak się wydaje, najodpowiedniejszym słowem do opisu wpływu Rockefellera na swoich pracowników. Rockefeller nie domagał się szacunku, on go zdobywał swoim zachowaniem. Jak opisywał historyk Burton Folsom:

„Czasem dołączał do swych pracowników i zachęcał ich. O 6:30 rano można było zobaczyć Rockefellera „toczącego beczki, układającego obręcze i wywożącego wióry.” Na polach naftowych, można było zobaczyć Rockefellera próbującego zmieścić dziewiątą beczkę na ośmiobeczkowym wozie. Poznał biznes naftowy od podszewki i zdobył szacunek swoich pracowników. Udzielał pochwał, a unikał ganienia. „Bardzo dobrze prowadzone – bardzo, w rzeczy samej” mówił Rockefeller do księgowego o jego księgach, zanim wskazywał na mały błąd i opuszczał pomieszczenie”[4]

Rockefeller szczególnie dobrze traktował swoich menedżerów. Miał świadomość jak ważne są ich dobre pomysły, więc ich chwalił i dawał im odpocząć. Do jednego ze swych pracowników, kupca, napisał: „Ufam, że nie będziesz się martwił o biznes. Twoje zdrowie jest dla ciebie i dla nas ważniejsze niż biznes.” Innemu, który właśnie przeprowadził pracochłonną konsolidację dwóch rafinerii powiedział: „Proszę nie krępuj się wziąć trzy, sześć, dziewięć, dwanaście, piętnaście miesięcy wolnego, mniej więcej… Twoje wynagrodzenie nie ustanie jakkolwiek długo postanowisz pozostać z dala od biznesu.”[5]

Równie szanowany był przez ludzi zajmujących najwyższe stanowiska w firmie. Był kimś, kogo możemy określić mianem naturalnego lidera. Jeden z dyrektorów i wiceprezes Standard Oil, John Archbold, mówił o nim: „Pytasz mnie co czyni Rockefellera niekwestionowanym liderem w naszej grupie. Cóż, to proste. W biznesie wszyscy staramy się patrzeć tak daleko jak to możliwe. Niektórzy z nas uważają się za całkiem zdolnych. Lecz Rockefeller zawsze wydaje się widzieć trochę dalej, niż którykolwiek z nas – a potem widzi to, co jest za rogiem”[6]

Inną cechą, która z pewnością czyniła Rockefellera dobrym szefem jest fakt, że nigdy nie tracił panowania nad sobą. Nigdy. Jego biograf, który przeprowadzał wywiady z wieloma osobami, które znały Rockefellera osobiście, odkrył, że żadna z tych osób nie potrafi sobie przypomnieć nawet jednej sytuacji, w której straciłby on panowanie nad sobą. Zawsze był spokojny.[7]

Zajmijmy się teraz popularnymi, lecz – jak się przekonamy – fałszywymi oskarżeniami wobec Stanard Oil opisanymi przez Armentano i przytoczonymi przez nas na początku pierwszego filmu. Zróbmy to zdanie po zdaniu.

1. „Standard Oil Company wdrożyło bezwzględne biznesowe praktyki, aby zmonopolizować rynek przemysłu naftowego w XIX wieku.”

Jednym z popularnych zarzutów w tej kwestii są rabaty na transport kolejowy, które omówiliśmy w pierwszej części, drugim zaś, wykupowanie firm, aby zmonopolizować rynek.

Skupowanie przez Rockefellera innych firm, w których wdrażał te same, wysokie standardy, wynikało z jego nieustającej pogoni za niskimi kosztami, a co za tym idzie, niskimi cenami dla klienta. Było to w pełni uzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia. Rockefeller chciał osiągnąć korzyści wynikające z ekonomii skali. Przejmował inne rafinerie, płacąc uczciwą cenę w gotówce lub udziałach Standard Oil. Niejednokrotnie właściciele, którzy sprzedawali swoje rafinerie stawali się udziałowcami Standard Oil i zajmowali wysokie stanowiska w firmie. Pewien człowiek, który sprzedał Rockefellerowi swój biznes powiedział o nim: „Traktował wszystkich sprawiedliwie. Gdy sprzedawaliśmy, zaoferował nam uczciwą cenę. Niektórzy właściciele próbowali narzucać mu warunki, lecz gdy zorientowali się, że im się to nie uda, znieważali go. Pamiętam jednego człowieka, którego rafineria była warta 6000 czy najwyżej 8000 dolarów. Jego przyjaciel powiedział mu: ‘Pan Rockefeller powinien dać ci za nią 100 000 dolarów.’ Oczywiście Pan Rockefeller odmówił płacenia więcej, niż rafineria jest warta, a wtedy ów człowiek zwyzywał (ang. abused) Pana Rockefellera.”[8]

Na powyższe zarzuty odpowiedział również sam Rockefeller pisząc:

„Mówiono, że zmuszałem ludzi, którzy zostawali moimi partnerami w biznesie naftowym, aby do mnie dołączyli. Nie byłbym tak krótkowzroczny. Jeśli byłoby prawdą, że uciekałem się do takich praktyk, pytam, czy byłoby możliwe, aby uczynić tych ludzi kompanami na całe życie? Czy zaakceptowaliby to i pozostali przez wiele lat na stanowiskach wymagających największego zaufania i wreszcie, czy ktokolwiek mógłby utworzyć z tych mężczyzn, jeśli byliby tak zastraszeni, grupę, która przez wszystkie te lata pracowała w harmonii, sprawiedliwie traktując siebie nawzajem i innych, budując efektywność i działając w pełnej jedności?”[9]

Standard Oil w ogóle nie dążył do monopolizacji rynku. Jak opisuje Folsom: „Rockefeller nigdy nie chciał wypchnąć z rynku wszystkich swoich rywali, lecz tych, którzy byli marnotrawni i tych, którzy brukali całą branżę sprzedając ropę złej jakości. „Musimy mieć konkurentów, musimy mieć” powiedział partner Rockefellera Charles Pratt. „Jeśli ich wchłoniemy, pewnym jest, że pojawią się kolejni”.”[10]

2. „Po zdobyciu monopolu, Standard Oil zmniejszyło produkcję i podniosło rynkową cenę nafty, głównego produktu w branży.”

Graniczący z obsesją nacisk Rockefellera na cięcie kosztów i na efektywność umożliwiał Standard Oil dostarczanie swojego głównego produktu, nafty, coraz taniej i taniej. Koszty rafinacji ropy spadły 10-ciokrotnie w latach 1869-1897[11]. Jak pisze Armentano: „Ceny nafty spadły z 30 centów za galon w 1869 do 9 centów w 1880, 7,4 centa w 1890 i 5,9 centa w roku 1897.”[12] Można by powiedzieć, że im bardziej Standard Oil „monopolizowało” rynek, aż do momentu w którym miało 85% – 90% udziału w amerykańskim rynku rafinacji ropy, tym bardziej ceny nafty spadały.

3. „Rząd federalny postawił Standard Oil w stan oskarżenia zgodnie z ustawą Sherman Act, gdy było ono na samym szczycie swojej monopolistycznej władzy, udowodnił w sądzie, że działało nieracjonalnie wobec klientów i konkurentów, oraz zdobył nakaz podziału firmy, który pozwolił przywrócić konkurencję w przemyśle naftowym”.

Sprawa antytrustowa dotycząca Standard Oil odbywała się w 1911 roku przed Sądem Najwyższym, a dwa lata wcześniej przed Sądem niższej instancji. W tym czasie Standard Oil zamiast 85-90% udziału w rynku miało już tylko 64% udział i konkurowało z nim co najmniej 147 rafinerii, w tym tak duże firmy jak Gulf, Texaco, Union, Pure, Associated Oil and Gas oraz Shell.[13] Nie było zatem nigdy pełnym monopolistą, a na pewno nie było nigdzie blisko pozycji monopolowej w 1911 roku. Jak informuje Armentano: „Sąd niższej instancji, który skazał Standard Oil w 1909 roku ustalił jedynie, że uformowanie jego holdingu, Standard Oil New Jersey w 1899 roku, było „kontraktem lub kombinacją, aby krępować handel”, co było zakazane przez ustawę antytrustową Sherman Act. Rozwiązanie tej firmy było uważane za odpowiednie i wystarczające sądowe remedium, aby przywrócić konkurencję.”[14]

Krótko mówiąc, standard został oskarżony z powodu utworzenia trustu. Po co go Rockefeller go utworzył?

Wyjaśnia to Folsom: „Rockefeller wprowadził system trustowy w Standard Oil jedynie po to, by umożliwić prowadzenie jego wielu biznesów naftowych w różnych stanach przez jeden zarząd. Niektóre stany, jak Pensylwania, miały prawa pozwalające opodatkować całą własność jakiejkolwiek korporacji zlokalizowanej w jej granicach. W tych warunkach Rockefeller uznał, że praktyczniejsze będzie ustanowienie oddzielnych korporacji w wielu różnych stanach, lecz aby kierowała nimi w harmonii, poprzez trust, ta sama grupa ludzi. Sąd Najwyższy zniszczył ten system w 1911 roku i zmusił Standard Oil, aby podzieliło się na oddzielne firmy stanowe z oddzielnymi zarządami. Ta decyzja była niezrozumiała dla Rockefellera i tych, którzy go popierali. Ustawa Sherman Act miała przeciwdziałać monopolom i firmom, które „krępują handel”. Jednak Standard Oil nie miało monopolu i z całą pewnością nie krępowało handlu.”[15]

Standard nie był w pierwszej instancji skazany za jakiekolwiek nieuczciwe praktyki biznesowe, nie podważano uczciwości rabatów przyznawanych przez koleje, ani nie uznano, że Standard stosował drapieżną politykę cenową.

Obszerne badania ekonomisty Johna McGee na temat drapieżnej polityki cenowej stosowanej przez Standard Oil zaowocowały następującymi wnioskami:

„(…) Standard Oil nie stosowało drapieżnej dyskryminacji cenowej, by wypchnąć konkurencyjne rafinerie z rynku, ani też jego praktyki cenowe nie miały takiego efektu. Podczas gdy mogła się zdarzyć bardzo mała liczba przypadków, w których detaliczni sprzedawcy lub handlarze wypadli z rynku po lub w trakcie obniżania cen, nie ma dowodów, że odpowiedzialna jest za to polityka cenowa Standard Oil. Jestem przekonany, że Standard Oil nie używało systematycznie, jeśli kiedykolwiek, lokalnego obniżania cen w detalu, lub gdziekolwiek indziej, aby zredukować konkurencję. Byłoby to nierozsądne, a cokolwiek o nich mówiono, firma Standard rzadko była krytykowana za zarabianie mniej pieniędzy, gdy mogła zarobić więcej.”[16]

Mimo tego, Sąd Najwyższy uznał Standard Oil za monopol. Posłuchajmy opisu Armentano jak do tego doszło:

„Jest zdecydowanie nieprawdą, że Sąd Najwyższy zaprezentował jakiekolwiek dowody winy odnośnie zarzutów nieetycznego zachowania i działań monopolistycznych, które rząd podniósł wobec [Standard Oil – przyp. tłum]. Za takie ustalenia i tak jest zresztą odpowiedzialny sąd niższej instancji i, jak już odnotowano, sąd niższej instancji nie uznał Standard Oil winnym jakichkolwiek konkretnych nielegalnych działań dotyczących ważnych kwestii [chodzi tu o drapieżną politykę cenową, nieuczciwe rabaty itp. – przyp.tłum.]. Wszystko co zrobił Sąd Najwyższy, to uznał – w przeciwieństwie do powszechnej opinii – że niektóre praktyki Standard Oil, takie jak fuzje, dowodziły intencji zmonopolizowania rynku i że były one nieracjonalne. Dlaczego były nieracjonalne? Ponieważ Sąd powiedział, że to oczywiste, iż były nieracjonalne. Wszak żadna dokładna analiza działań rynkowych Standard Oil – co było już powszechną praktyką w późniejszych sprawach monopolowych, w których używano zasady „rule-of-reason” – nie została nigdy przeprowadzona ani przez sąd niższej instancji ani przez Sąd Najwyższy.”[17]

Przedstawianie Standard Oil jako szkodliwego monopolu jest zupełnie nieuprawnione. Przede wszystkim dlatego, że nie stosował nieuczciwych praktyk, nie był nigdy monopolem, oraz dlatego, że dostarczał klientom towar doskonałej jakości, za coraz niższe ceny. Dostarczał milionom konsumentów taniego źródła światła, dzięki czemu czynności takie jak praca po zmroku lub czytanie po zmroku stały się wreszcie dostępne dla większości Amerykanów, nie tylko dla najbogatszych. Rockefeller był kluczową postacią w dwóch ogromnych transformacjach w biznesie naftowym. Dostarczaniu nafty do oświetlania domów, a później, produkcji paliwa do samochodów. Gdy Henry Ford był gotów produkować swoje samochody, Standard Oil było gotowe, aby efektywnie dostarczać do nich paliwo.[18] Według Folsoma,  Rockefeller „prawdopodobnie był odpowiedzialny bardziej niż jakakolwiek inna pojedyncza osoba, za stworzenie średniej klasy w Stanach Zjednoczonych oraz rozwoju USA jako wielkiej przemysłowej potęgi”.[19]

Jak wspomnieliśmy na początku pierwszej części filmu Rockefeller był człowiekiem głęboko wierzącym i wiara miała ogromny wpływ na jego życie. Czytał Biblię i starał się stosować jej nauki w życiu. Zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Dla niektórych osób z jego otoczenia, jego zachowanie mogło być niezrozumiałe. Jego wiara tłumaczy to, że dawał dziesiątki tysięcy dolarów na chrześcijańskie wspólnoty, jednocześnie starając się pożyczyć ponad milion, aby rozwijać biznes. Tłumaczy to, że odpoczywał w niedzielę, mimo tego, że Rosjanie mobilizowali się, aby wypchnąć go z europejskich rynków. Rockefeller twierdził, że Bóg dał mu pieniądze i jego obowiązkiem było wykorzystywać je dobrze. Stąd jego szeroko zakrojona i przemyślana pomoc charytatywna. „Im więcej zarabiał, tym więcej dawał, a im więcej dawał, tym więcej zarabiał.” Gdy wszyscy panikowali, Rockefeller pozostawał spokojny, gdyż uznawał, że Bóg przeprowadzi go przez wszystkie problemy, jeśli tylko będzie podążał za jego przykazaniami. „Pracował najlepiej jak tylko umiał, a potem powierzał swoje problemy Bogu i starał się nimi nie martwić” – pisał Folsom.  Rockefeller przeszedł na emeryturę około 60 roku życia. Zaczął spędzać więcej czasu z rodziną, zajmował się ogrodnictwem, grał w golfa, jeździł konno i jeszcze więcej czasu poświęcał na filantropię. W 80 roku życia oddał 138 milionów dolarów. Czasem można było spotkać go na ulicy rozdającego dzieciom z sąsiedztwa monety i zachęcającego je, aby pracowały i oszczędzały. Po przeżyciu pełnego sukcesów życia, zmarł we śnie w wieku 97 lat, w 1937 roku.[20]

[1] ROCKEFELLER J. D., Random Reminiscences of Men and Event, Doubleday, Page & Company, New York 1909.
http://www.gutenberg.org/files/17090/17090-h/17090-h.htm
[2] FOLSOM Burt – John D. Rockefeller and the Oil Industry
fee.org/articles/john-d-rockefeller-and-the-oil-industry/
[3] Ibid.
[4] Ibid.
[5] Ibid.
[6] Ibid.
[7] Ibid.
[8] Ibid.
[9] ROCKEFELLER J. D., Random Reminiscences of Men and Event, Doubleday, Page & Company, New York 1909.
http://www.gutenberg.org/files/17090/17090-h/17090-h.htm
[10] FOLSOM Burt – John D. Rockefeller and the Oil Industry
https://fee.org/articles/john-d-rockefeller-and-the-oil-industry/
[11] GALLES G., Sto lat mitu o Standard Oil, tłum. Wojciech Sabat
mises.pl/blog/2012/05/22/galles-sto-lat-mitu-o-standard-oil/
[12] ARMENTANO D.T., Antitrust. The Case For Repeal, 2nd Edition, Ludwig von Mises Institute, Auburn 2007, s. 41
[13] Ibid.
[14] Ibid. s. 42
[15] FOLSOM Burt – John D. Rockefeller and the Oil Industry
fee.org/articles/john-d-rockefeller-and-the-oil-industry/
[16] MCGEE J.S., Predatory Price Cutting: The Standard Oil (N. J.) Case, Journal of Law and Economics, Vol. 1. (Oct., 1958), pp. 137-169
www.jstor.org/stable/724888?seq=1#page_scan_tab_contents
[17] ARMENTANO D.T., Antitrust. The Case For Repeal, 2nd Edition, Ludwig von Mises Institute, Auburn 2007, s. 42-43
[18] FOLSOM Burt – John D. Rockefeller and the Oil Industry
https://fee.org/articles/john-d-rockefeller-and-the-oil-industry/
[19] Rockefeller: The Richest American Who Ever Lived
youtube.com/watch?v=PYqrFBm7qdA
[20] FOLSOM Burt – John D. Rockefeller and the Oil Industry
https://fee.org/articles/john-d-rockefeller-and-the-oil-industry/

2017-11-08T18:45:30+00:00 Listopad 8th, 2017|Blog, Filmy, Prezentacje|