Dziękujemy wam za propozycję tematów pod filmem o akcjach. Część z nich dotyczyła omówienia analizy spółki. Do tego tematu właśnie przygotowujemy się omawiając poszczególne elementy sprawozdania finansowego, na podstawie którego dokonuje się analizy wskaźnikowej. Dziś zajmiemy się bilansem, czyli kolejnym (po omówionym już przez nas cash flow i rachunku wyników) elementem sprawozdania finansowego. Bilans jest to zestawienie składników majątkowych przedsiębiorstwa (aktywów) ze źródłami finansowania tego majątku (pasywów), na dany moment w czasie. Najprościej mówiąc, jest po pokazanie tego co firma ma i skąd wzięła na to pieniądze.

Każdy element majątku musi mieć swoje źródło finansowania, dlatego bilans możemy wyobrazić sobie jako wagę, która zawsze pozostaje w równowadze.

Jak wygląda bilans?
W naszym przykładzie pokażemy bilans dla małej jednostki. W aktywach znajdziemy dwie główne kategorie: aktywa trwałe i aktywa obrotowe. Aktywa trwałe są to składniki majątku firmy, które będą służyć firmie dłużej niż przez jeden rok. W bilansie w ramach aktywów trwałych wyszczególniamy:
– wartości niematerialne i prawne
– rzeczowe aktywa trwałe
– należności długoterminowe
– inwestycje długoterminowe
– długoterminowe rozliczenia międzyokresowe

Aktywa obrotowe są to składniki majątku firmy, które przynoszą jej korzyści ekonomiczne przez okres krótszy niż jeden rok. W skład aktywów obrotowych wchodzą:
– zapasy
– należności krótkoterminowe
– inwestycje krótkoterminowe
– krótkoterminowe rozliczenia międzyokresowe

Po prawej stronie bilansu również mamy dwie główne kategorie: kapitał własny oraz zobowiązania i rezerwy na zobowiązania. Kapitał własny to środki, które wnieśli do firmy jej właściciele oraz środki, które firma wygospodarowała w trakcie swojej działalności.1 Wyróżniamy tu:
– kapitał podstawowy
– należne wpłaty na kapitał podstawowy
– udziały własne
– kapitał zapasowy
– kapitał z aktualizacji wyceny
– pozostałe kapitały rezerwowe
– zysk (strata) z lat ubiegłych
– zysk (strata) netto
– odpisy z zysku netto w ciągu roku

Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania to wartość środków, które firma jest winna innym podmiotom i musi je po określonym czasie zwrócić. W skład tej kategorii wchodzą:
– rezerwy na zobowiązania
– zobowiązania długoterminowe
– zobowiązania krótkoterminowe
oraz
– rozliczenia międzyokresowe

Bilans jest wykonywany zawsze na dzień, a zatem można go porównać do fotografii stanu majątkowego firmy w danym momencie. Ma to swoje ograniczenia. Na prostym przykładzie: wyobraźmy sobie zdjęcie połowy ceglanego domu. Nie mając żadnych dodatkowych informacji nie wiemy, czy dom jest w połowie zbudowany, czy może w połowie rozebrany. Jeśli jest w połowie zbudowany, to nie wiemy od jak dawna jest budowany i czy w ogóle zostanie ukończony. Gdybyśmy mieli zdjęcie sprzed miesiąca, na którym widać same fundamenty domu, wiedzielibyśmy już, że dom jest budowany i to w dodatku w ekspresowym tempie. Podobnie jest z bilansem. Bez porównania z poprzednim bilansem nie zobaczymy zmian w majątku ani zmian w źródłach finansowania, a zatem ciężko będzie nam określić czy firma idzie w „dobrym kierunku”. Z tego powodu, analiza bilansu najczęściej ma sens w odniesieniu do bilansów z wcześniejszych okresów.

Przedsiębiorcy zwykle skupiają się tylko na wybranych pozycjach bilansowych z comiesięcznych raportów w codziennym zarządzaniu. Bardziej szczegółowo przyglądają się bilansom wykonywanym na koniec okresu rozliczeniowego (nie zawsze przypadającego na koniec roku kalendarzowego).

Przedsiębiorca zwróciłby uwagę przede wszystkim na zapasy i porównałby je ze sprzedażą z rachunku zysków i strat. Jeśli zapasy są bardzo wysokie w porównaniu ze sprzedażą, może oznaczać to, że pieniądze są zamrożone bez potrzeby. Przedsiębiorca zna swoją branżę, ale już inwestor powinien wnioski wyciągać nie tylko po liczbach, lecz patrząc na firmę i jej otoczenie – czym się ona zajmuje, jaka jest specyfika branży itp. Inaczej potraktujemy 10-cio miesięczne zapasy firmy produkującej żywność o krótkim terminie ważności (uznamy to za zjawisko negatywne), a inaczej spojrzymy na to, że firma produkująca fajerwerki będzie miała w listopadzie ogromne zapasy, a praktycznie zerową sprzedaż. Wówczas uznamy to za normalna sytuację, bo wiemy, że firma przygotowuje się na ostatni tydzień grudnia, a w listopadzie niemal nikt nie kupuje fajerwerków.

Zarówno przedsiębiorca i inwestor zwrócą uwagę na należności. Jeżeli firma ma wysokie należności (np. 10 mln należności przy 2 mln miesięcznej sprzedaży), to znaczy że mrozi ona pieniądze i za darmo finansuje kontrahentów. Może to świadczyć o słabości firmy w kwestii negocjacji dobrych terminów płatności. Banki z kolei zapytają o strukturę należności – tj. jak wiele należności jest w terminie, ile jest przeterminowanych, ergo jak firma radzi sobie ze ściąganiem należności.

Na podstawie bilansu można też wstępnie ocenić zobowiązania firmy. Wysokie zobowiązania firmy wobec dostawców można ocenić dwojako: jeśli firma ma wynegocjowane korzystne terminy płatności to jest to dobry znak, ale już jeśli firma ma wysokie zobowiązania, ponieważ nie płaci w terminie, jest to powód do niepokoju.

Inwestor spojrzy również na kapitały: skąd pochodzą? Ile jest ich w firmie i ile z tego zaangażowali właściciele? Pokazuje to stopień zaangażowania właścicieli w spółkę. Firmie o małych kapitałach łatwiej się szybko „zwinąć” (oczywiście nie oznacza to, że musi się tak zdarzyć). Ważny jest również stosunek kapitałów własnych do kapitałów obcych, o czym będziemy mówić w przyszłości.

Na podstawie bilansu obliczymy również dwa ważne wskaźniki finansowe dla firmy: złotą regułę bilansową oraz srebrną regułę bilansową. Pozwolą nam one zobaczyć czy (lub w jakim stopniu) długoterminowe elementy majątku firmy (aktywa trwałe) finansowane są długoterminowymi kapitałami. W przypadku złotej reguły bilansowej sprawdzamy czy (lub w jakim stopniu) aktywa trwałe są pokryte kapitałem własnym. Obliczamy to według formuły:

W przypadku srebrnej reguły bilansowej sprawdzamy czy (lub w jakim stopniu) aktywa trwałe są pokryte w całości kapitałem stałym. Takiej pozycji jak kapitał stały w bilansie nie ma, jednak najczęściej ustala się go poprzez dodanie zobowiązań długoterminowych do kapitału własnego, a te wartości już w bilansie odnajdziemy. Srebrną regułę bilansową obliczamy następująco:

Jeśli rezultat będzie większy od jedności, to reguły uznajemy za zachowane.2

Dlaczego to istotne? Bardzo przystępnie wyjaśnił to Pan Michał Bzunek na swoim blogu Econopedia.pl:

„W praktyce przyjmuje się, że prawidłowa struktura majątkowo kapitałowa zakłada finansowanie długoterminowych elementów majątku (aktywów trwałych) długoterminowymi kapitałami. Przekłada się to na fakt, iż w takim przypadku nie zajdzie potrzeba odsprzedaży elementów majątku, w celu pokrycia zobowiązania. Można zatem wywnioskować, że finansowanie aktywów trwałych krótkoterminowymi zobowiązaniami jest niekorzystne. Mianowicie, mają one krótki termin zapadalności, co w pewnych warunkach może doprowadzić do powstania problemów z wypłacalnością. W bardzo dużym uproszczeniu można stwierdzić, że finansowanie aktywów trwałych zobowiązaniami krótkoterminowymi, jest porównywalne do wzięcia „chwilówki” na zakup nieruchomości”3.

To tylko część informacji, które może nam dostarczyć bilans. Nie powie nam on jednak wszystkiego. Bilans warto zestawiać nie tylko z wcześniejszymi bilansami, lecz również z pozostałymi elementami sprawozdania finansowego. Całe sprawozdanie finansowe dostarcza ważnych informacji do analizy wskaźnikowej, o której opowiemy w jednym z kolejnych odcinków.