pierwszym filmie o finansach omawialiśmy rynek finansowy i jego segmenty. Dziś zajmiemy się dokładniej jednym z tych segmentów, czyli rynkiem kapitałowym, i poznamy kilka pojęć z nim związanych. Zacznijmy od podziału rynku kapitałowego. Taki podział można przeprowadzić według kilku kryteriów.

Możemy go podzielić na rynek pierwotny i wtórny.

Na rynku pierwotnym kupujemy instrumenty finansowe od ich emitenta. To tu firma pozyskuje kapitał. Powiedzmy, że właściciel sieci pizzerii, chce pozyskać kapitał na budowę jeszcze trzech takich lokali w innych miastach. Jednym ze sposobów zebrania kapitału, jest emisja akcji i ich sprzedaż. Taka sprzedaż odbywa się na rynku pierwotnym. Emisję akcji można przeprowadzić więcej niż jeden raz.
Z kolei na rynku wtórnym odbywa się handel instrumentami finansowymi, które już są w posiadaniu inwestorów. W tym obrocie nie uczestniczy już firma emitująca akcje, o ile nie zechce odkupić na rynku swoich udziałów. Inwestor, który kupił akcje sieci pizzerii na rynku pierwotnym, tu może je odsprzedać komuś innemu. Na rynku wtórnym firma, która wyemitowała akcje, nie pozyskuje już kapitału.
Można to porównać do rynku mieszkań. Gdy kupujemy nowe mieszkanie od dewelopera, to kupujemy je na rynku pierwotnym, gdy chcemy je sprzedać po 5 latach, sprzedajemy je na rynku wtórnym. W ten sam sposób na rynku pierwotnym kupujemy nowe akcje od firmy, która je emituje, natomiast, w cudzysłowie, używane akcje, możemy sprzedać i kupić na rynku wtórnym. Giełda papierów wartościowych jest przykładem rynku wtórnego.

Rynek kapitałowy można również podzielić na publiczny i niepubliczny.

Nie każda firma emitująca akcje musi od razu trafić na giełdę. Emisja akcji może być również niepubliczna. W Polsce, jeśli emisja kierowana jest do mniej niż imiennie wskazanych 150 osób, to jest to emisja niepubliczna. Natomiast gdy emisja jest kierowana do większej, niż 150, ilości osób lub do nieokreślonego adresata, mamy do czynienia z ofertą publiczną. Oferta niepubliczna obłożona jest mniejszą ilością regulacji niż publiczna.

Jeszcze innym podziałem rynku kapitałowego jest rozróżnienie rynku na regulowany i na alternatywny system obrotu.

Rynek regulowany dzieli się jeszcze na rynek giełdowy i pozagiełdowy. Rynek giełdowy to na przykład nasza Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Natomiast pozagiełdowy, po angielsku OTC czyli over-the-counter, to taki, na którym transakcje odbywają się bezpośrednio między uczestnikami, na przykład brokerami, bez udziału giełdy. Rynek pozagiełdowy przeznaczony jest dla firm, które nie są spełniają wymogów, aby móc wejść na giełdę.

Alternatywny system obrotu z kolei, to rynek którego zadaniem jest finansowanie działalności małych i średnich firm. Są tu łagodniejsze regulacje niż na rynku regulowanym w związku z czym finansowania mogą tu szukać małe i średnie przedsiębiorstwa. Przykładem tego rynku jest NewConnect.

Mimo powyższych podziałów, pamiętajmy, że główną funkcją rynku kapitałowego, jest dostarczanie średnio i długoterminowego kapitału na działalność i inwestycje. Przesunięcie kapitału od osób, które go mają do tych, które go potrzebują. Na takiej transakcji obie strony spodziewają się odnieść korzyść.

Po przyswojeniu powyższych informacji, wiemy już, że giełda papierów wartościowych jest wtórnym regulowanym rynkiem giełdowym. Przybliżmy sobie teraz kilka pojęć, żebyśmy mogli się nimi swobodnie posługiwać w przyszłych filmach.

Na giełdzie nabyć można szereg różnych instrumentów finansowych, jednak dziś zajmiemy się wstępnie dwoma najbardziej znanymi, czyli akcjami i obligacjami.

Akcje są papierami wartościowymi o charakterze udziałowym, natomiast obligacje są papierami wartościowymi o charakterze dłużnym. Oznacza to, że kupując akcję, czy to na rynku pierwotnym czy wtórnym, stajemy się udziałowcami czyli współwłaścicielami spółki. O tym nie wolno zapominać! Kupując akcję kupujemy małą cząstkę konkretnej firmy. Nie inwestujemy w jakiś wykres, tylko w przedsiębiorstwo, którego działania prędzej czy później wpłyną na cenę tej akcji.

Natomiast w przypadku kupna obligacji, stajemy się wierzycielami. Jeśli kupujemy obligacje skarbu państwa, to państwo staje się naszym dłużnikiem. Jeśli kupujemy obligacje korporacyjne, to wtedy naszym dłużnikiem staje się firma. Również nie powinno się o tym nigdy zapominać, bo obligacje są stosunkowo bezpieczne tylko w przypadku, gdy instytucja, której pożyczamy pieniądze, będzie w stanie je oddać.

O akcjach i obligacjach, oraz innych instrumentach finansowych, będziemy mówić więcej w kolejnych filmach.

Giełda nie jest jakimś abstrakcyjnym tworem ani kasynem. Jest miejscem spotkań inwestorów, którzy mogą kupić lub sprzedać papiery wartościowe. Za każdą transakcją stoją konkretni ludzie, którzy działają racjonalnie w celu zaspokojenia swoich potrzeb. Natomiast papiery wartościowe są odzwierciedleniem konkretnych praw majątkowych.

Giełda może przybrać fizyczną postać jak nowojorska giełda, New York Stock Exchange (NYSE), lub może przybrać formę jedynie elektroniczną, jak w przypadku giełdy NASDAQ. Prawie w każdym kraju na świecie znajduje się giełda. Są jednak wyjątki, takie jak Korea Północna, które jej nie posiadają. Niektóre kraje, takie jak USA, mają więcej niż jedną giełdę. Jeśli chcemy sprawdzić ogólny stan koniunktury na giełdzie w danym kraju, nie musimy na szczęście analizować każdej firmy z osobna. Możemy spojrzeć na indeks giełdowy, który jest miernikiem zmian cen papierów wartościowych na danym rynku. Może on obejmować wszystkie papiery wartościowe danego typu, ale może też dotyczyć tylko papierów wartościowych w konkretnej branży lub spółek o konkretnej wielkości. W Polsce jest kilka indeksów giełdowych, jednak dwa opisujące ogólny stan koniunktury to WIG i WIG20. WIG to skrót od Warszawski Indeks Giełdowy. Tak więc WIG opisuje stan koniunktury wszystkich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, natomiast WIG20 – dwudziestu największych spółek pod względem wartości obrotu i kapitalizacji. Tu warto jeszcze wyjaśnić pojęcie obrotu i kapitalizacji. Obrót giełdowy to ilość akcji, które uczestniczyły w transakcjach, pomnożona przez ich cenę. W ujęciu wartościowym, akcje liczy się podwójnie, jako kupione i sprzedane, i ta liczba mnożona jest przez cenę. W ujęciu ilościowym, liczy się je pojedynczo, jako ilość sprzedanych akcji razy ich cena. Kapitalizacja jest to łączna istniejąca ilość akcji danej spółki, pomnożona przez cenę. Jest to rynkowa wycena wartości kapitału tej spółki. WIG jest indeksem dochodowym, co oznacza, że wlicza się do niego nie tylko ceny akcji, ale też dochody z posiadania akcji takie jak dywidendy lub z praw poboru. WIG20 natomiast jest indeksem cenowym, czyli jest wyliczany tylko na podstawie cen akcji.

Pojawiło się przed chwilą pojęcie dywidendy i prawa poboru. Dywidenda jest to część zysku spółki, który decyduje się ona wypłacić akcjonariuszom. Wielkość dywidendy jest podzielona na ilość akcji. Jeśli posiadasz 100 akcji, a dywidenda wynosi 1 zł na akcję, otrzymasz 100 zł. Prawo poboru jest to prawo akcjonariuszy, którzy posiadają akcje danej spółki, do pierwszeństwa w zakupie akcji przy okazji nowej emisji. Jeśli posiadasz akcje spółki, a ona chce wypuścić na rynek kolejne akcje, to z prawem poboru masz pierwszeństwo do ich zakupu. Jednak samo prawo poboru również jest przedmiotem obrotu, czyli możesz je komuś odsprzedać, co stanowi dodatkowy dochód.

Warto poruszyć jeszcze pojęcia hossy i bessy.

Hossą, nazywaną też rynkiem byka (po ang. Bull Market), nazywa się długoterminowy trend wzrostowy na rynku. Hossę charakteryzuje optymizm inwestorów i oczekiwania co do dalszych wzrostów, a ceny akcji biją kolejne rekordy.

Bessą, nazywaną inaczej rynkiem niedźwiedzia (po ang. Bear Market), nazywa się odwrotną sytuację, czyli trend spadkowy na rynku. Na rynku panuje wtedy ogólny pesymizm, inwestorzy spodziewają się dalszych spadków. Umownie przyjmuje się, że w bessę wkraczamy w momencie, gdy przez ceny akcji na rynku spadają przez co najmniej dwa kolejne miesiące, a spadki wynoszą 20% lub więcej. Gdy ceny spadają w krótszym okresie, na przykład przez miesiąc, po którym następują kolejne wzrosty, nazywamy to korektą.

Pojęcia byka i niedźwiedzia mogą być też używane w stosunku do inwestorów, który spodziewają się wzrostu lub spadku jakiejś ceny. W amerykańskich mediach możemy usłyszeć takie zwroty jak „I’m bullish on gold” co oznacza, że dana osoba spodziewa się wzrostu ceny złota.

Polecana książka rozwijająca temat:
„GPW – Giełda Papierów Wartościowych w praktyce” – Marcin Krzywda